Strajk! Początek! | terenowy spacer subiektywny po dawnej Stoczni Gdańskiej
Ten spacer to już nasza coroczna tradycja. Po nim zapraszamy na małe co nieco i kuluarowe rozmowy.
Dla ECS to najważniejsza ze wszystkich rocznic. 46 lat temu – 14 sierpnia 1980 o godz. 6 rano – robotnicy ze Stoczni Gdańskiej im. Lenina odeszli od stanowisk pracy. Protest zorganizowali i zainicjowali: Bogdan Borusewicz, Jerzy Borowczak, Bogdan Felski i Ludwik Prądzyński. Na jego czele stanął Lech Wałęsa, elektryk, jeszcze do niedawna pracujący w stoczni.
Strajkujący początkowo domagali się powrotu do pracy Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy, powstania pomnika ofiar Grudnia ’70, wyższych płac i zagwarantowania bezpieczeństwa strajkującym. Z czasem pojawiały się kolejne postulaty, które ostatecznie przybrały listę liczącą 21 punktów.
Historyczny strajk zakończył się po długich negocjacjach z przedstawicielami rządu. 31 sierpnia w Sali BHP podpisano Porozumienie Gdańskie, które zapoczątkowało przemiany ustrojowe w Polsce, a później całej Europie Środkowo-Wschodniej.
Choć władza zapowiedziała wprowadzenie w życie postulatów strajkujących, w tym najważniejszego o utworzeniu niezależnego samorządnego związku zawodowego, już wkrótce rozpoczęła przygotowania do wprowadzenia stanu wojennego.
14.08.2026 piątek 6.00
teren dawnej Stoczni Gdańskiej
pobierz bezpłatny bilet: bilety.ecs.gda.pl
/ Wydarzenie jest adresowane do młodzieży i dorosłych
/ Zbiórka przy historycznej stoczniowej Bramie nr 2
/ Zwiedzanie potrwa ok. 2 godzin
/ Po spacerze zapraszamy na poczęstunek
przewodnik | Jerzy Borowczak
W dniu wybuchu wielkiego strajku w Stoczni Gdańskiej miał 23 lata, od roku pracował w zakładzie, od kilku miesięcy był działaczem Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża.
Po powołaniu NSZZ „Solidarność” został wiceprzewodniczącym komisji zakładowej związku w Stoczni Gdańskiej. Wszedł do grona członków Komitetu Założycielskiego Solidarności. Współorganizował strajki podczas stanu wojennego. Internowany trafił do Ośrodka Odosobnienia w Iławie. Po trzech miesiącach wrócił do stoczni, ale nie na długo, bo został zwolniony po tym, jak zorganizował strajk w proteście przeciw delegalizacji związku w 1982. Obłożony zakazem pracy w całym województwie, zatrudnienie mógł znaleźć tylko w Spółdzielni Robót Wysokościowych Świetlik, gdzie przy malowaniu kominów pracowali gdańscy opozycjoniści.
Do stoczni wrócił dopiero w 1989. Przez dwie kadencje był szefem zakładowej Solidarności, krótko posłem AWS.
Honorowy obywatel Gdańska. Odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.


